Relacja z kwietniowych warsztatów

Kwietniowe Warsztaty Terapeutyczno-Rehabilitacyjne dla Osób z Problemami Neurologicznymi właśnie dobiegły końca. Razem z 37 osobami, głównie chorującymi na stwardnienie rozsiane, spędziliśmy w Ustroniu 4 dni, podczas których intensywnie pracowaliśmy nad swoim rozwojem.

Warsztaty zaczęły się w czwartek 25 kwietnia. Ten dzień spędziliśmy na spokojnym zaaklimatyzowaniu się w ośrodku Muflon. Po południu po raz pierwszy spotkaliśmy się w salce wykładowej, gdzie rozmawialiśmy o naszych przeżyciach i o tym, co się zmieniło od naszego ostatniego spotkania. Była też okazja, aby poznać nowych uczestników warsztatów.

Piątek był już bardziej intensywny. Podczas porannych zajęć poznaliśmy oddychanie metodą Wima Hofa. Zgłębialiśmy ten temat nie tylko od strony teoretycznej, ale także praktycznej – wszystko dzięki Kubie, trenerowi personalnemu, który ukończył specjalistyczny kurs o oddychaniu wg metody Wima Hofa.

Kolejne zajęcia były już poświęcone wyłącznie sferze mentalnej. Grzegorz, pomysłodawca i główny organizator warsztatów, zapoczątkował dyskusję nad wpływem hormonów na nasze codzienne życie. Jak podchodzić do życia, żeby spotykało nas jak najmniej rozczarowań? Jak znaleźć swój wewnętrzny spokój? To nie są łatwe pytania, więc odpowiedzi również nie były jednoznaczne.

Piątek był także dniem, gdy uczestnicy warsztatów mogli się zrelaksować i zintegrować na wspólnym wieczorze zapoznawczym. Było dużo zabawy, śmiechu, a nawet tańce! Doskonały przerywnik przed kolejnym dniem warsztatów.

A kolejny dzień, czyli sobota, rozpoczął się od wystąpienia Marcina Drzewieckiego. Marcin od urodzenia jest niepełnosprawny, a mimo to wciąż przełamuje w swoim życiu kolejne bariery. Spełnia swoje marzenia i realizuje się jako mówca motywacyjny. Jego wykład był więc pełen pozytywnej energii i motywacji do działania.

Przez 4 dni uczestnicy warsztatów skupiali się nie tylko nad swoim wnętrzem. Między zajęciami był też czas, aby skorzystać w basenu, gimnastyki z naszym trenerem czy też wyruszyć na spacer. Do soboty pogoda nam sprzyjała i wręcz zachęcała do tego, by spędzić więcej czasu na świeżym powietrzu. Niezależnie od formy relaksu zawsze najważniejsze jednak było to, aby spędzić ten czas razem. Na warsztatach panuje rodzinna atmosfera i każdy może liczyć na wsparcie. Nieważne, czy jesteś stałym uczestnikiem, czy przyjechałeś tu pierwszy raz, jesteś zdrowy czy chory, poruszasz się samodzielnie czy nie – na warsztatach możesz czuć się bezpiecznie.

Dziękujemy więc wszystkim uczestnikom za te cudowne 4 dni. Mamy nadzieję, że dla Was ten czas był równie owocny jak dla nas. I że spotkamy się na kolejnych warsztatach we wrześniu.