• czwartek, 30 lipca 2015

Fundacja „Bliżej Szczęścia” zebrała 30 tyś. złotych dla Przemka Wieczorka, chorującego na stwardnienie rozsiane.

„Panie kierowniku jest problem” – takie słowa wypowiada „Magda Gessler” w jednym ze skeczy kabaretu 44-200. Można było je usłyszeć w Łaziskach Górnych, 23 lipca podczas charytatywnego występu dla Przemka Wieczorka – podopiecznego Fundacji „Bliżej Szczęścia”. Występ rybnickiego kabaretu był ostatnim krokiem na drodze do celu. Już we wrześniu Przemek będzie mógł korzystać z windy krzesełkowej – jej koszt to około 30 tys. złotych.  

Występ kabretu 44-200 w Łaziskach Górnych zgromadził ponad 100 widzów. Młodzi twórcy kabaretowi dali z siebie sto procent. Widzowie zrywali boki ze śmiechu przez prawie dwie godziny. W krzywym zwierciadle mogli zobaczyć samych siebie – stojących w kolejce po zakupy, uwikłanych w damsko-męskich relacjach, wreszcie pracujących dla rządzących elit. Nie zabrakło nawiązań do obecnych w mediach celebrytów
i akcentów politycznych – jedną z bohaterek skeczu była Magda Gessler, a ostrze dowcipu  dosięgło również ikonę polskiej polityki – Aleksandra Kwaśniewskiego. Ciekawy i niebanalny repertuar sprawia,
że członkowie Kabaretu 44-200 nie narzekają na brak zajęć. Okazuje się jednak, że pomimo napiętego kalendarza, znajdują czas na występy dla osób takich jak Przemek. – W każdym roku staramy się wygospodarować czas na 4-5 imprez charytatywnych. Wiadomo, że weekend jest dla nas czasem komercyjnych występów. Natomiast, gdy tylko jest okazja by komuś pomóc, a termin sprzyja, to staramy się nie odmawiać pomocy – twierdzi Kabaret 44-200.

Suma jaką udało się uzbierać podczas występu kabaretu przekroczyła tysiąc złotych. To już ostatni krok na drodze do celu – kupna windy. Dzięki pomocy i zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli, już we wrześniu Przemek będzie mógł korzystać ze specjalistycznego sprzętu. – Koszt tego urządzenia to około 30 tyś. złotych. Spora suma wynika m.in. z tego, że w tym konkretnym przypadku, winda jest robiona na zamówienie – mówi Anna Kostuś, wolontariusz Fundacji „Bliżej Szczęścia”. Na sprowadzenie jej do Polski musimy poczekać około 2, 3 tygodni. Wszystko zależy od schodów w budynku, czy bloku mieszkalnym.
U Przemka są kręte, stąd konieczność dopasowania szyn i windy do podłoża – tłumaczy. Dla poruszającego się na wózku inwalidzkim podopiecznego schody są barykadą. Winda krzesełkowa oznacza wolność
i swobodę poruszania.  – Przemek bardzo lubi przebywać na świeżym powietrzu; działka, basen. Do tej pory każde wyjście na zewnątrz było złożoną logistyczną wyprawą; teraz na pewno się to zmieni – deklaruje mama Przemka – Jolanta Wieczorek.

Fundacja „Bliżej Szczęścia” przeprowadziła szereg akcji dedykowanych 25-latkowi, cierpiącemu na stwardnienie rozsiane. Zaczęło się od zbiórki telefonów komórkowych, przeznaczonych do recyklingu,
w której udział wzięły szkoły i lokalny klub sportowy – Soła Oświęcim. Dla Przemka 6-kilometrową trasę
w tyskich Cielmicach pokonali pracownicy Pośrednictwa Finansowego „KREDYTY-Chwilówki” Sp. z o. o. – partnera wielu akcji charytatywnych fundacji. Tuż przed występem kabaretu, dla Przemka zatańczyły także Łaziska – w maratonie charytatywnym zumby. Kolumbijskie rytmy porwały do tańca ponad 100 osób. Podczas kolejnych akcji nieprzerwanie trwała też zbiórka plastikowych nakrętek pod szyldem „Pomagania przez odkręcanie” – sztandarowego przedsięwzięcia fundacji.